Weselący pijąc trunek
Kpię, choć zły doświadcza los
Na frasunek dobry trunek
Troskom w nos się śmieję wprost
Cóż dziwnego? Prosto rzeknę
Bóstwo wina we mnie gra
Wielbię owo bóstwo piękne
Bo się słodko wielbić da
Pijąc ten ognisty trunek
Wygwizduję lichy świat
Serce czuje w nim ratunek
Zmywa zeń skorpioni ślad
Tajemniczo podpowiada
Wino strunom moim takt
Zapominam z nim o zdradach
Dziewcząt, co odeszły świat
Sięgnę jeszcze po mój kielich
Gdy przekroczy śmierć mój próg
Łyk ostatni, przyjaciele
I z uśmiechem - jazda w grób!