1990. widelczyk i spółka (wiersz)

green

bla, bla, bla. wróciłam, cieszycie się?:D


dzieciństwo pamiętam jako długą linię
rysowaną czubkiem buta w piasku. plamy
kwiatów i kolorów; kałuże - bramy do
podziemnego świata, w którym rządzą trole.

nocą, na zapalenie świateł, potwory
chowały się w ściany, pukały do okien;
uwagę odwracałam jak słoiki na przetwory -
tuż po umyciu - głośnym śpiewem, zwijaniem
kołdry. jeszcze nie wiedziałam:


to, co zmienia przychodzi spoza. jest
skrzywionym widelcem, ściętymi włosami lalki.

jest ciszą, która nas śni.


wyśmienity 7 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Zły Miś
Zły Miś 26 lipca 2008, 12:22
Co za powrót! Moznaby rzec powrót smoka? Nie, to nie tak. Wiersz wyśmienity, brakowało mi tu Twojej poetyki. Wiele skłaniających do zatrzymania się fraz. generalnie proponuję czerwień, na dobry początek.
Marcin Sierszyński
Marcin Sierszyński 26 lipca 2008, 12:27
Cieszymy. : )
karolina
karolina 26 lipca 2008, 12:27
oja, no takiego powitania się nie spodziewałam ;) dzięki Opiekunie, to miło :)
karolina
karolina 26 lipca 2008, 12:27
to fajno, Panie A. :)
Marek Dunat
Marek Dunat 26 lipca 2008, 15:35
no ! zielona wjernułas !!! ślicznie rewitam. klimatycznie przypomina mi Twoj wiersz poezje pewnej autorki z Wywroty. tylko u niej nie ma troli , a krasnoludki. czteroletnie dzieci pamietaja wydarzenia . po kilkunastu latach powstaje wiersz. klimatyczny, ciepły , nostalgiczny. piękny. nie mam nic przeciw wyróżnieniu.
Zły Miś
Zły Miś 26 lipca 2008, 16:00
a Pan, Panie A.?
karolina
karolina 26 lipca 2008, 16:02
oja, dzięki :)
zieloneciele
zieloneciele 26 lipca 2008, 16:10
tak jak lubie jest. kurde. ja to baboka miałam.
kłamię.
ja to baboka mam.
Zły Miś
Zły Miś 27 lipca 2008, 00:36
Wyróżniam. Myśę, że Pan A po swoim ''cieszymy się'' nie obrazi się i zaakceptuje moją decyzję. Tym bardziej, że Anathema również jest na tak. Wiersz jak najbardziej zasługuje polotem, świeżością i treścią. Gratuluję.
Michał Domagalski
Michał Domagalski 27 lipca 2008, 09:04
Dobrze pomyślany tekst.
ew
ew 27 lipca 2008, 19:25
Jeśli takimi wierszami masz wracać, to odchodź jak najczęściej. Chylę czoła wierszowi i zdziwiłabym się gdyby gwiazdki tu nie było.
karolina
karolina 27 lipca 2008, 23:24
jeju, nie było mnie chwilę (niedzielny wyjazd), a tu takie coś :)
karolina
karolina 27 lipca 2008, 23:25
d z i ę k u j ę
!
Wena
Wena 5 sierpnia 2008, 21:15
prosty , naturalny, szczery , aż mi się chciało tu zalogować
zdrówko
:)
sens 16 września 2008, 13:05
bardzo.
"jest ciszą, która nas śni." w tym zapisie zrobiłaś coś nowego ze starych rzeczy.

pozdrawiam
Usunięto 1 komentarz
695 wyświetleń
przysłano: 26 lipca 2008 (historia)
karolina

karolina

34 no tengo lugar
13 tekstów 173 komentarze
pracoholik :)

Inne teksty autora

re: wiedźmy

green, wiersz

kuchenny

green, wiersz

wojenny

green, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło