zapach w kroku muzy (przy porannej kawie) / piosenka z "Nadmgniena zmrużenia" (2004) w wersji przewersowanej/ (wiersz)

Arkadiusz R. Skowron

 

*pisane w okolicach budowli

podczęstochowskich

około 2003 roku

w ciągle trwającym jurajskim

trzepotaniu łba z dedykacją dla

doszukujących się trunków których

autor nadużywał

w nadal-(ach) z

pod-miot-łem liRYCZnym

 

 

 

 

jakoś kwaśno pachnie mi kawa (choć nią pragnę

obudzić natchnienie) fajką w zębach (w wychud-

-ł--ych obawach) rozpoczynam za wierszem wę-

-szenie cukier dziwnie zmieszany

 

ze smalcem w napowietrznych sztachnięciach

(w słów przędzy) kawę miesza to fajką to palcem

bym nos włożył w krok muzie (pomiędzy) muza kuso

wachluje niebytem i (tak jakoś) przełudza złudzenia


a nos (między prawdą i mitem) szuka podniet co warte
streszczenia muza kuso niebytem wachluje mocno kręci

ekstazą zanęty tak że zanim nos-w-krok-jej-w-pas-uję-(ććć-

-śśś)-wiersz powstaje skoń-

 

-czony bez puenty jakieś kwaśne są fusy tej kawy

(cukier w nich się nie chce rozpuścić) nos (wyczu-

-warg) zwierszony w ob-ja-awy ale muza się z wierszem

nie puści czy naprawdę

 

była ta kawa z ucieleśnień chwilowych streszczona
i za muzą mów wielka wy-trawa w zapojutrze znów
roz-prze-

ożona muza kuso wachluje niebytem

muza kuso niebytem wachluje jakoś kwaśno


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
ARS TO od tyłu sra
ARS TO od tyłu sra 12 pazdziernika 2011, 15:00
powARCZENIE na zajawkę zasadne zanim mina się skwasi, że się ... ulotniła... więc zachowujemy dla kronikARSkich łobuz-wiązków... ups ... obowiązków....


-----------------------------
(Radkowi K. za wyrażoną wątpliwość;-P i et-consortesom Ave w zabawę gdy mamy obawę (obława potem się skropli...)... A tu tylko błędy i obłędy...i obłe endy.... Nie ma się czego doszukiwać... O! (jak mawia wołacz)
661 wyświetleń
przysłano: 12 pazdziernika 2011 (historia)
ARS TO od tyłu sra

ARS TO od tyłu sra

17 Czeladź
162 teksty 1371 komentarzy
...zwierszoklecony bard chmurnoryjny... Grał na ulicy przez parę lat, ostentacyjnie informując: "Gram tylko swoje utwory, bo nie uznaje kradzieży cudzej twórczości". Pracował, nie pracował i ... pracuje. Pił dużo, nie pije. Pali jak smok. Kocha jak …

Inne teksty autora

jak motyl byłem na śmierć?

ARS TO od tyłu sra, wiersz

*** (mówisz nie ma Boga i dobrze)

ARS TO od tyłu sra, wiersz

ozornie rzecz biorąc szyi za często

Arkadiusz R. Skowron, wiersz

tu tam i siam igraszka z wiatrem o kształt

Arkadiusz R. Skowron, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło