[* * *] (wiersz)

Metalla

Znienawidziłam Cię za słowa, które wypowiedziałaś
Złość dodaje mi siły, pomaga przetrwać
Pewnego dnia zmierzymy się
I kto wtedy wygra?

Pewnego dnia wbiję Ci nóż w plecy
Już nic więcej nie powiesz

Wierzyłam, Ty mi wiarę odebrałaś
Ufałam, zaufanie moje zmieszałaś z błotem

Przyjaźń?
Chciałam, naginałam prawdę... aż do czasu
Nie jestem aniołem
Nie potrafię przebaczyć, zapomnieć...
Boli, ból w gorycz się zamienia
Z bólu powstają łzy
Z bólu rodzi się nienawiść


słaby 11 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
493 wyświetlenia
przysłano: 21 stycznia 2000

Nieznany

38
4 artykuły 95 tekstów 1 komentarz
Póki co nie będę mówił o sobie.Moje wiersze powiedzą wiele...

Inne teksty autora

bez końca

Jakub Oktaba-Polkowski, wiersz

Wyznanie wiary; sprawozdanie

Krzysztof Grzelak, wiersz

Kołysanka dla Niny

Klaudia Rogowicz, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło