Literatura

Szpital dla dusz (wiersz)

Konrad Koper

 

Jestem w szpitalu dla dusz.

Tu leczy się zło.

Najbiedniejsze umierają,

inne dusze powoli wracają do zdrowia.

 

Pewien pan nadużywał alkoholu.

A pewna pani była w życiu leniwa.

A kolejny…

Wszyscy pacjenci są leczeni chlebem bożym.

 

Pod koniec terapii, odpoczywają w ogrodzie

i nabierają siły przed spotkaniem z Bogiem.

 

Później wracają do szpitala, jako personel.

 

 

 


słaby 4 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 2 września 2013 (historia)

Inne teksty autora

Anegdota
Konrad Koper
Historia
Konrad Koper
W ogrodzie…
Konrad Koper
Życzenie
Konrad Koper
Porto
Konrad Koper
Figury
Konrad Koper
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca