O pragnieniach (wiersz)

Ewa Kulczyńska

Pragnę, by wszyscy szczęśliwi byli.

Pragnę, by ze mną co dzień gwarzyli.

Pragnę wreszcie, by mieć przyjaciółki,

tak prawdziwe, jak w lecie jaskółki.

 

Byśmy sobie razem cichutko,

coś tam w kącie ważnego szeptały.

Byśmy mogły się dzielić,

tym, co dni nam zesłały.

 

Pragnę tego tak bardzo, że aż boję się,

Gdyby tak mi się stało, czy to prawdą jest?

Szukać bym znów zaczęła jakichś spojrzeń i gestów,

Żebym tylko wiedziała, że wciąż ważna jestem.

 

Może to jest przyczyną obaw ciągłych mych,

Jeszcze nic się nie stało,

Ja już widzę ich.

Jak coś szepczą na boku…, jak się śmieją przez oko.

 

„Pewnie wkrótce  zrozumiesz, poddasz się radości,

bo na razie, jak widzę,

musisz troszkę poczekać,

by przez życie… iść z dziećmi w zgodności”.

 

Tak mi pani powiedziała, gdy zadania posprawdzała.


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Mithril
Mithril 23 maja 2014, 10:35
jest tak arytmiczne, sztuczne, bełkotliwe i przeinwersjonowane, że odnoszę wrażenie, jakby napisał to mistrz yoda, gdy miał zaledwie 350 lat...
349 wyświetleń
przysłano: 23 maja 2014 (historia)
Ewa

Ewa

55 Poznań
8 tekstów

Inne teksty autora

O sprawiedliwości

Ewa Kulczyńska, wiersz

O oszukanej Dance

Ewa Kulczyńska, wiersz

O Lence

Ewa Kulczyńska, wiersz

Czy na prawdę boli brzuszek?

Ewa Kulczyńska, wiersz

Co mam robić?

Ewa Kulczyńska, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło