[***] (wiersz)

Doris

Zasypiasz wtulony w me włosy
Oddychając równomiernie miłosnym powietrzem
Ze szczęściem wyrzeźbionym na twarzy
Spokój powiek, delikatne firanki rzęs
Caluje je subtelnie nie chcąc Cię obudzić
Mój wpatrzony uśmiech rozjaśnia ciemności
Uwielbienie do rozkoszy doprowadza
Chwila, w której czuje się najbogatszą wśród ludzi
I nawet od lasów, gór
Posiadam coś, co jest dla mnie najcenniejsze
- Ciebie

Do B.
Boszkowo '99



wyśmienity 3 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
444 wyświetlenia
przysłano: 8 marca 2000

doris

36
47 tekstów
Czasem jestem sama dla siebie obcym czlowiekiem...wtedy budze sie ten zawsze jedyny raz o wschodzie i odkrywam, ze istnieje we mnie moje wlasne "ja", ktore pomimo wszystko pozostaje niezmienne, tzn. moje zasady i moralnosc pozostaja - a to juz wygrana.…

Inne teksty autora

Żyć bez duszy.

doris, opowiadanie

Jednostronna przyjaźń

doris, wiersz

***

doris, wiersz

***

doris, wiersz

[W popiole myśli...]

Doris, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło