Literatura

czas wybierania (wiersz)

Bartek Wyrostek

Widzę szarą górę

stoi przede mną

i zadaje to samo pytanie:

Wchodzisz na szczyt

czy drążysz we mnie tunel?

Nie ma innej drogi

nie mogę zawrócić.

Odebrane możliwości bolą

ale ból nie jest wiecznością.

Góra jest.

Zachodzą i wychodzą

kolejne słońca,

padają deszcze, śniegi,

leci błoto.

Wysoko przelatują ptaki

są szczęśliwe nie muszą wybierać

za chwilę jak wiatrem dmuchnięty

uniesie się pył reszty dnia

nastąpi cisza, po niej bieg.

Decyzja nigdy nie jest jedyną

pozostaje tło

po zamkniętych drzwiach.

Zawsze.

Czas nie jest decydujący

czas musi być uwagą rzeczy

niech się więc wydarzy

wybór niedoskonały.

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 6 czerwca 2016 (historia)

Inne teksty autora

poczekaj
Lucky Person
przyjaciel
Lucky Person
niepokoje
Lucky Person
usiądź
Lucky Person
zmienia się okolica
Lucky Person
zmienia się okolica
Lucky Person
niech
Lucky Person
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca