Literatura

Stare miasto (wiersz)

Bartek Wyrostek

widzisz wypełenie miasta

wiecznosć przytłacza pustkę

murami

zmieszany jestem

zbłądzony winem

nie pamiętam o tobie

przez chwilę

Potem lecimy

ptaki daleki słońca dzieci

miliony lat odległych planet

przestały się licyć

przestrzeń jest moim wołaniem

moim dniem po długiej nocy

czekanej w ceirpliwości

wypalone ślady na ścieżkach

żelazne zasady złamane

leć, leć, leć

lekko

bycie niewinny

leć, leć, leć

nieblisko dalekość

niedaleko szczęście

spod skrzydeł falujesz

rozpieszczona młością

unosisz moje nielatanie.


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 24 stycznia 2017 (historia)

Inne teksty autora

samobójstwo
Lucky Person
sen(s)
Lucky Person
jutro
Lucky Person
miłość
Lucky Person
potrzeba samotności
Lucky Person
widzę
Lucky Person
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca