eratyk wiosenny (wiersz)

xblade

mniej jest mnie o jedno szaleństwo, o ciebie jest mniej.

 

wyroki gwiazd spełniają się tylko za dnia,

nocami rodzą słowa podobne ostrzom górskich grani.

mówiłaś, że chłód przyjdzie tak nagle,

jak nagle przychodzi szaleństwo.

początek wiosny: zimne podmuchy, resztki kręgosłupa

i strach przed ciężarem nieba nieznośny jak twoje oczy w nowiu.

 

najsilniejsze skały pękają od wewnątrz. przychodzisz we śnie

i rzeźbisz we mnie jak w litej bryle, powoli

oddzielasz mięśnie od kości nadając kształt nieforemnego kamienia -

ciśnięty w piaszczysty brzeg nie znajdę przystani,

jedynie rozpięte falochrony i głód pełnego morza.

 


dobry– 3 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
K.Dorosiński 23 pazdziernika 2017, 15:58
tym razem z szacunkiem dla czytelnika...
witka 23 pazdziernika 2017, 16:24
Dobry, nie czepiam się.
530 wyświetleń
przysłano: 23 pazdziernika 2017 (historia)

K.Dorosiński

25 Sandomierz/Rzeszów
25 tekstów 2 prace 22 komentarze


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło