wstęp do interpunkcji (wiersz)

xblade

kochać, to tak jakby ręką ciężką od gliny

łuskać strąki złocistej fasoli, albo włosy odgarniać

z twojego czoła z delikatnością myśli.

 

w zapomnieniu rodzą się światy i umierają światy.

 

telefonujesz w środku nocy i prosisz bym powiedział cokolwiek

lub chociaż oddychał do słuchawki. wieszasz wtedy wszystko na szali,

tak jak zimą wieszasz na gałązce wiśni pokarm dla wygłodniałych sikorek.

 

masz dobre dłonie, mówili, ciepłe i miękkie jak falujące wydmy.

o świcie przywierają do moich żeber jak do więziennych krat

stając się żywym szkłem – blaskiem pełnym pocieszenia.

 

 

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Mithril
Mithril 4 stycznia 2018, 08:25
"kochać, to tak jakby ręką ciężką od gliny
łuskać strąki złocistej fasoli, albo włosy odgarniać
z twojego czoła z delikatnością myśli."

..................................."Uwierz w ducha"?

- tekst dalece przesłodzony (wysilony), pozbawiony autentycznego liryzmu
- jedyne co; "(...)ciepłe i miękkie jak falujące wydmy."
zachęca wyobraźnię, bo reszta, to taki papeteryjno-walentynkowy kawoławizm
312 wyświetleń
przysłano: 3 stycznia 2018 (historia)

K.Dorosiński

25 Sandomierz/Rzeszów
25 tekstów 2 prace 22 komentarze


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło