Chowańce (wiersz)

Małgorzata Bobak


 

 

ludzie pytają kim jestem  

 

kiedy przyszłam na świat
zerwano kilka kwiatków i śpiewano na ulicy
 

ojciec stawiał

więc zostałam przyjacielem
wszystkich jego kumpli w mieście 
 


nie starczało sił by płakać

odwagi by budzić wszystkich w nocy 

śmiałości by chwalić się

postępami w siadaniu i chodzeniu
nowymi mlecznymi zębami

 

potem obmyśliwałam  jak schować butelkę
kilkanaście lat dorastałam do tego zadania

 

na koniec

do czapki niewidki
 

 udało się 

 

 

 


292 wyświetlenia
przysłano: 13 lutego 2018 (historia)
Małgorzata Anna Bobak Końcowa

Małgorzata Anna Bobak Końcowa

45 Nysa
32 teksty 13 komentarzy

Inne teksty autora

gdy wyjdę z cienia (...)

Małgorzata Anna Bobak Końcowa, wiersz

spaceruję po mieście (...)

Małgorzata Bobak, wiersz

Sanctus picture

Małgorzata Bobak, wiersz

Coffeehouse

Małgorzata Bobak, wiersz

dopóki ocean

Małgorzata Bobak, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło