zakaz wjazdu (wiersz)

Małgorzata Bobak

 

 

prosiłeś abym o tobie nie pisała
 

robię to z przekory
a ty nie możesz mi zabronić bo już się nie znamy
może wcale nie znaliśmy się i nie spotkaliśmy
 

na szczęście nie mam syna w tej podstawówce
krewnych na tym cmentarzu
robię zakupy w innym sklepie

 

nie mamy wspólnych znajomych

nie licząc pewnej pani z domu kultury
której raz do roku przynoszę wiersz

 

wspomina cię lewe kolano

tylko jego zdołałeś dotknąć

kolana za dużo pamiętają
wymieniłabym je na nowe

 

 

 

 

 


169 wyświetleń
przysłano: 18 lutego 2018 (historia)
Małgorzata Anna Bobak Końcowa

Małgorzata Anna Bobak Końcowa

45 Nysa
32 teksty 13 komentarzy

Inne teksty autora

gdy wyjdę z cienia (...)

Małgorzata Anna Bobak Końcowa, wiersz

spaceruję po mieście (...)

Małgorzata Bobak, wiersz

Sanctus picture

Małgorzata Bobak, wiersz

Coffeehouse

Małgorzata Bobak, wiersz

dopóki ocean

Małgorzata Bobak, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło