Kamikaze (wiersz)

Małgorzata Bobak

 

 

kiedyś słowa były rzadkie 
tężały z każdym powrotem
 

teraz można je kroić 
lecz trudno przenosić

jak kieliszek wina

z ust do ust
 

te co spadają 
tłuką  się jak kryształ
lubię chodzić boso
ale dlaczego troszczysz się dopiero
kiedy zostawiam ślady krwi

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
287 wyświetleń
przysłano: 18 lutego 2018 (historia)
Małgorzata Anna Bobak Końcowa

Małgorzata Anna Bobak Końcowa

45 Nysa
32 teksty 13 komentarzy

Inne teksty autora

gdy wyjdę z cienia (...)

Małgorzata Anna Bobak Końcowa, wiersz

spaceruję po mieście (...)

Małgorzata Bobak, wiersz

Sanctus picture

Małgorzata Bobak, wiersz

Coffeehouse

Małgorzata Bobak, wiersz

dopóki ocean

Małgorzata Bobak, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło