Ostatni wiersz do (dla) ciebie (wiersz)

Bartek Wyrostek

Jesteśmy wieżami wpatrzonymi w niebo

Nie lubimy silnego wiatru

I zbyt mocnego słońca

Równowaga jest wszystkim

Czego potrzebują nasze mury

Nie wstrząsa nas chwila

Nie porywa niepewność

Nie rozprasza głupota podejrzeń

Wiesz, może nie jesteśmy ptakami

Ale ptaki ciągle gdzieś muszą lecieć

Tu w oddaleniach bezruch

Nie zepchnie nas na wspólne ścieżki

Nie sklei niepołączalnych skał

Nie doda fałszywych nadziei

Pełnych zawrotnych pułapek

Złych wyobrażeń i niepodjętych decyzji

Kimkolwiek jesteśmy krew płynie

Tak samo gorąco i szum

(ten pieprzony szum)

Czasem jest zbyt głośno mówiącym

Dzieckiem naszych wspomnień

Nie leć do mnie powietrzem

Nie leć widokami

Nie leć pozostawionym u siebie

Kawałkiem swojego odkrycia

Prawdą o duszy zranionej

O niedobrze wybranej drodze

Nie potrzebne jest nic więcej

Jesteśmy już wieżami

Dla których fundamenty

Zbudowano później.

 


dobry 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Konrad Koper 23 czerwca 2018, 14:09
Fajny koncept. Wiersz konsekwentny !
190 wyświetleń
przysłano: 23 czerwca 2018 (historia)
Lucky Person

Lucky Person

46 Łódź
143 teksty 2 komentarze

Inne teksty autora

codzienność

Lucky Person, wiersz

szczerość

Lucky Person, wiersz

stojąc z boku

Lucky Person, wiersz

dzieję się świat

Lucky Person, wiersz

kamienie

Lucky Person, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło