Literatura

rodzice (wiersz)

Bartek Wyrostek

łatwo powiedzieć nie będę taki jak oni

dziękuję im za to że pokazali to 

czego nie chcę

łatwo też zaśpiewać cudownych rodziców mam

na drogich ale tanich weselach

nie zadzwonią jak ty nie zadzwonisz

zadzwonią kiedy nie możesz gadać

i te ciągłe pytania o wnuki

po tym jak nie pytali o własne dzieci

starość wymalowana na twarzach

wdychana w płuca bezsilność

i pogodzenie z czasem

może kupiony aparat cyfrowy

złapany skype lub jakaś nowość

nie wiem - jak super modne buty

i to ciągłe gadanie

skąd to się bierze

gdyby ludzie zamienili słowa

w bezsłowne orgazmy

bylibyśmy milczącymi hajami

będę inny

będę kurwa inny

właśnie nie zadzwoniłem do dzieci....

 


słaby 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 grudnia 2018 (historia)

Inne teksty autora

samobójstwo
Lucky Person
sen(s)
Lucky Person
jutro
Lucky Person
miłość
Lucky Person
potrzeba samotności
Lucky Person
widzę
Lucky Person
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca