starość (wiersz)

Bartek Wyrostek

kiedyś, ale nie w niedzielę

bo przecież obiad wspólny

oby nie w środę

bo tyle rzeczy jeszcze 

niezałatwionych w urzędach

nie przed wakacjami i nie przed zimą

najlepiej wtedy kiedy zawołam

jak będę gotowy na ciszę

niech będzie kobietą

o za dużych ustach

tyłek niech ma kształtny

niech nie pamięta mojego

gdy zażąda wszystkiego

od wspomnień do zdrowia. 

 


niczego sobie 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
91 wyświetleń
przysłano: 12 maja 2019 (historia)

Lucky Person

46 Łódź
133 teksty 3 komentarze

Inne teksty autora

lecąc

Lucky Person, wiersz

do przyjaciela

Lucky Person, wiersz

ma być inaczej

Lucky Person, wiersz

człowiek współczesny (rok 2019)

Lucky Person, wiersz

rozbierz mnie

Lucky Person, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło