wybrzmiali (wiersz)

białoczarny

przeminęły poodklejane starością klawiatury

przeminęły plastikowe gitary w przesterach

przeminął już świat wybębniony pokrzywionymi

stalowymi łyżkami

 

stada rozmiłowanych w tobie wampirów

chłonących sterty kolorowych kawałków chleba

utopionych w litrach

czasem zwykłej berbeluchy zza płotu

 

nigdy dosyć tego mi było

podwójnie rosłem nieświadomy swojej skromnej

nadsztukowanej maestrii

w oparach twardych Mew i bezpłodnych podobno Carmenów

w trwającym

bezkresnym jam session

totalnie zagłębiony w akuratnej improwizacji


0
fatalny
0
słaby
0
przeciętny
0
niczego sobie
2
wartościowy
0
bardzo dobry
0
wyśmienity
wartościowy 2 głosy
1 osoba ma ten tekst w ulubionych
Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
Konrad Koper 9 lutego 2018, 11:36
Treść przemawia- tylko…
białoczarny
białoczarny 9 lutego 2018, 12:12
przepraszam, że na początku nie zaznaczyłem strof ale pisałem na smartfonie w html-u i zapomniałem pewnego znacznika do odstępów...teraz już jest ok...mam nadzieję...
rss
110 wyświetleń
przysłano: 9 lutego 2018
białoczarny

białoczarny

43 lata sam nie wiem
55 tekstów 112 komentarzy 4 posty
jestem na tyle poważnym obywatelem kraju, w którym już zadeptano tolerancję i szacunek, że jeszcze potrafię się jakoś tutaj odnaleźć...

Inne teksty autora

raz jeszcze...

białoczarny, wiersz

protest wierszoklety

białoczarny, wiersz

nie dane nam było

białoczarny, wiersz

mea culpa

białoczarny, wiersz

gadanina

białoczarny, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło