Jak introdukcja (wiersz klasyka)

Bruno Jasieński

Całując owrzodzone palce syfilistycznej
kochanki dobrze jest słuchać ostrego
śpiewu mijających tramwajów,
kiedy muzyka w sąsiednim szpitalu
wariatów gra "Dreaming"
A w kinie na vis - a - vis,
onosrepując czerwone walce
pod niebem water - sky
w zielonej gazowoalce
po raz 30.000
umiera Mia May...

wyśmienity 4 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
anhelus
anhelus 28 pazdziernika 2011, 14:41
świetny wiersz...
1 575 wyświetleń
przysłano: 14 kwietnia 2009 (historia)

Bruno Jasieński

Inne teksty autora

Miłość na aucie

Bruno Jasieński, wiersz klasyka

Intermezzo

Bruno Jasieński, wiersz klasyka

[ZMĘCZYŁ MNIE JĘZYK...]

Bruno Jasieński, wiersz klasyka

BAJKA O KELNERZE

Bruno Jasieński, wiersz klasyka

BUT W BUTONIERCE

Bruno Jasieński, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło