Ja, kiedy usta (wiersz klasyka)

Kazimierz Przerwa-Tetmajer


Ja, kiedy usta ku twym ustom chylę,
nie samych zmysłów szukam upojenia,
ja chce, by myśl ma omdlałą na chwile,
chce czuć najwyższą rozkosz - zapomnienia...

Namiętny uścisk zmysły moje studził - -
czemu ty patrzysz z twarzą tak wylękłą?
Mnie tylko żal jest, żem się już obudził
i ze mi serce przed chwila nie pękło.

Błogosławiona śmierć, gdy się posiada,
czego się pragnie nad wszystko goręcej,
nim twarz przesytu pojawi się blada,
nim się zażąda i znowu, i więcej...





wyśmienity 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Pan Łukasz
Pan Łukasz 27 kwietnia 2017, 11:04
11/10 bardzo dobre!
Paweł Mrozek
Paweł Mrozek 12 maja 2018, 13:38
Najlepszy wiersz na świecie
Anonimowy anonim
Anonimowy anonim 30 maja 2019, 13:54
Nie ma tak że dobrze albo niedobrze. Gdybym miał powiedzieć co w poezji cenię najbardziej to powiedziałbym że ludzi, ludzi którzy napisali wspaniałe wiersze, wiersze które pokazują ponadczasowe wartości. Ot i tak dziś czytam tak piękny wiersz a jutro, choćby nawet sądzę....to znaczy erotyk.
Usunięto 50 komentarzy
32 583 wyświetlenia
przysłano: 4 czerwca 2009

Kazimierz Przerwa-Tetmajer

Inne teksty autora

Lubię, kiedy kobieta...

Kazimierz Przerwa - Tetmajer, wiersz klasyka

tomik Nie wierzę w nic

Kazimierz Przerwa - Tetmajer, wiersz klasyka

Podczas wiatru z Tatr

Kazimierz Przerwa - Tetmajer, wiersz klasyka

Marsz zbójecki ze Skalnego Podhala

Kazimierz Przerwa- Tetmajer, wiersz klasyka

A kiedy będziesz moją żoną

Kazimierz Przerwa-Tetmajer, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło