Kura (wiersz klasyka)

Zbigniew Herbert

 

 

Kura jest najlepszym przykładem, do czego doprowadza bliskie

współżycie z ludźmi. Zatraciła zupełnie ptasią lekkość i wdzięk.

Ogon sterczy nad wydatnym kuprem jak za duży kapelusz

w złym guście: Jej rzadkie chwile uniesienia, kiedy staje na

jednej nodze i zakleja okrągłe oczy błoniastymi powiekami,

są wstrząsająco obrzydliwe. I w dodatku ta parodia śpiewu,

poderżnięte suplikacje nad rzeczą niewypowiedzianie

śmieszną: okrągłym, białym, umazanym jajkiem.

Kura przypomina niektórych poetów.


dobry– 3 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Cichy cygan
Cichy cygan 22 pazdziernika 2018, 18:15
Olliiiii
adik 2008
adik 2008 23 pazdziernika 2018, 19:41
xxxxxdddd
Kicia kocia
Kicia kocia 5 listopada 2018, 17:29
Kurki są słodkie to nie prawda
Kicia kocia
Kicia kocia 5 listopada 2018, 18:25
Przecież kurki to jedna ze słodkości świata
19 169 wyświetleń
przysłano: 27 stycznia 2013 (historia)

Zbigniew Herbert

Inne teksty autora

Przesłuchanie anioła

Zbigniew Herbert, wiersz klasyka

Węzeł

Zbigniew Herbert, wiersz klasyka

Przedmioty

Zbigniew Herbert, wiersz klasyka

Piekło

Zbigniew Herbert, wiersz klasyka

Niedźwiedzie

Zbigniew Herbert, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło