Literatura

Tęsknota (wiersz klasyka)

Johann Wolfgang Goethe

 

Co serce mi ściska
I dręczy, i gna,
Że z domu chcę pędzić
Gdzieś w dale bez dna?
Jak groźnie się chmury
O szczyty skał drą!
Tam chciałbym się dostać,
Gdzie ścieżki się rwą!

Na niebie się waży
Kruków wspólny ciąg.
Pofrunie wraz z nimi
I wyrwę się stąd.
Góry i ruiny
Okrąża nasz lot.
A ona tam w dole -
Wyśledzą ją w lot.

Nadeszła i błądzi;
Pospieszę tam, hej!
Jak ptak będę śpiewał
Wśród zielonych kniej.
Stanęła i słucha,
I uśmiech mi śle:
"On śpiewa tak słodko,
Jakby kochał mnie."

Słońce już zachodzi,
Złotym blaskiem gra,
A piękna w zadumie
Cichej jeszcze trwa.
Wędruje nad strumień
Brzegiem pól i łąk
Już zmierzcha i ciemność
Otula ją w krąg.

Wtem zjawiam się przed nią,
Jedna z roju gwiazd.
"Co świeci tam z bliska
I z daleka wraz?"
Aż wreszcie, zdumiona,
Pojęłaś ten blask:
Do stóp ci upadłem
W szczęścia czas.

przełożyła: Wanda Markowska


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 2 lutego 2013 (historia)

Johann Wolfgang Goethe

Inne teksty autora

Król Olszyn
Johann Wolfgang Goethe
Rybak
Johann Wolfgang Goethe
Król Elfów
Johann Wolfgang Goethe
Kochająca pisze
Johann Wolfgang Goethe
Król Olch
Johann Wolfgang Goethe
Król Olch
Johann Wolfgang Goethe
Bliskość ukochanego
Johann Wolfgang Goethe
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca