Literatura

Pocałunek — krajobraz (wiersz klasyka)

Stanisław Grochowiak

 

Błądziłem lasem twoich włosów — zioła

I płacz odkryłem. I schodziłem niżej

Na białe śniegi zimowego czoła,

Gdzie płacz już umilkł, a był cień lichtarzy.

 

Potem zwiedzałem pamiątki twej twarzy,

Coraz to bliżej — i coraz to bliżej

Ust twoich dobrych uśpionego sioła:

W nim co się zdarzy — raz tylko się zdarzy.

 

I wszedłem w sioło. A była pogoda

Pod całym niebem twego podniebienia.

Gdzieś w cichym kątku umierała młoda

Wstydliwość sielska w zapachu tymianku.

 

Nagle wróciłem — i stałem na ganku.

Patrząc jak wokół krajobraz się zmienia,

Jak wschodzi pierwsza gałąź bzu w ogrodach,

I gną się rzęsy pod rosą poranku.

 

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
ADI I SEBA
ADI I SEBA 30 maja 2017, 16:36
fajnie
Krzysztof
Krzysztof 18 kwietnia 2019, 07:58
Piękne
Julia
Julia 6 czerwca 2019, 12:47
Andrzej
Madzik
Madzik 27 kwietnia 2020, 15:08
Przepiękne
przysłano: 4 marca 2013 (historia)

Stanisław Grochowiak

Inne teksty autora

Haiko...
Stanisław Grochowiak
Ogród
Stanisław Grochowiak
Góra
Stanisław Grochowiak
Święty Szymon Słupnik
Stanisław Grochowiak
Bransolety
Stanisław Grochowiak
Franz Kafka
Stanisław Grochowiak
Armstrong - Kolumb Księżyca
Stanisław Grochowiak
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca