Literatura

Halszka (wiersz klasyka)

Stanisław Grochowiak

 

 

W niewielkim pokoju na Krupniczej ujrzałem dziewczynę wśród książek.
Nie była ładna - była na to zbyt Piękna; nie była tkliwa - była na to zbyt Czuła.

Nosiła się z angielska- i ten zimny strój
Oblekał również Jej dłonie w rękawiczkach chłodu.
Studiowała filozofię- i ten ciemny dom
Osaczał jej gesty nawet w ptasich gąszczach.

Długich chwil milczenia żądała od przyjaciół,
Aby zamiast śmiechu - który tak przerażał -
Jej mowa jedyna: smak piołunu i malin,
Stała się jawna.

A potem długo przez planty, przez śnieg
Szliśmy za wysokim woalem Jej ciepła -
Bezwolni jak chłopcy, których nigdy przedtem
Nie owiał zapach matki.

Doprawdy , Szlachetni, nie to jest rozpaczą,
Iż zapominamy naszych pięknych zmarłych.
Śmiertelny smutek,
Rozłąka jest w tym,
Iż Oni o nas wcześniej zapomnieli.


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Stanisław Grochowiak

Inne teksty autora

Haiko...
Stanisław Grochowiak
Ogród
Stanisław Grochowiak
Góra
Stanisław Grochowiak
Święty Szymon Słupnik
Stanisław Grochowiak
Franz Kafka
Stanisław Grochowiak
Bransolety
Stanisław Grochowiak
Armstrong - Kolumb Księżyca
Stanisław Grochowiak
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca