Kasyda nieprawdopodobnej ręki (wiersz klasyka)

Federico García Lorca

 

Jeśli czegoś chcę, to jakiejś ręki,

jakiejś ręki krwawiącej, jeśli to możliwe.

Jeśli czegoś chcę, to jakiejś ręki,

choćby nadejść miało tysiąc nocy bezsennych.

 

Byłaby białym irysem, co rozkwita z wapna,

byłaby gołębiem przykutym do mojego serca

i byłaby strażnikiem, tym co zabroniłby

oświetlać księżycowi noc mojego przejścia.

 

Jeśli czegoś chcę, to tej ręki

dla prześcieradeł agonii i olejów dnia.

Jeśli czegoś chcę, to tej ręki,

aby moja śmierć miała skrzydło.

 

Wszystko inne jest czymś, co przemija.

Rumieniec jest bezimienny albo wieczna gwiazda.

Wszystko inne jest czymś innym; smutny wiatr

i jak ptaki uciekają stąd liście.

 

 

tłum. Jarosław Marek Rymkiewicz

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
kamil
kamil 19 marca 2013, 09:03
ano.
Ata
Ata 19 marca 2013, 21:54
dobre to.
1 589 wyświetleń
przysłano: 18 marca 2013 (historia)

Federico García Lorca

Inne teksty autora

Nokturn pustki

Federico García Lorca, wiersz klasyka

Gdyby ręce moje mogły ogołocić z liści

Federico García Lorca, wiersz klasyka

Kasyda snu pod gołym niebem

Federico García Lorca, wiersz klasyka

Gazela miłości, której nie można zobaczyć

Federico García Lorca, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło