Mogiły haremu (wiersz klasyka)

Adam Mickiewicz

Tu z winnicy miłości niedojrzałe grona

Wzięto na stół Allacha; tu perełki Wschodu,

Z morza uciech i szczęścia, porwała za młodu

Truna, koncha wieczności, do mrocznego łona.



Skryła je niepamięci i czasu zasłona;

Nad nimi turban zimny błyszczy śród ogrodu,

Jak buńczuk wojska cieniów, i ledwie u spodu

Zostały dłonią giaura wyryte imiona.



O wy, róże edeńskie! u czystości stoku

Odkwitnęły dni wasze pod wstydu liściami,

Na wieki zatajone niewiernemu oku.



Teraz grób wasz spójrzenie cudzoziemca plami,

Pozwalam mu, - darujesz, o wielki Proroku!

On jeden z cudzoziemców poglądał ze łzami.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
1 073 wyświetlenia
przysłano: 5 marca 2010

Adam Mickiewicz

Inne teksty autora

Dobranoc

Adam Mickiewicz, wiersz klasyka

Romantyczność

Adam Mickiewicz, wiersz klasyka

Oda do Młodości

Adam Mickiewicz, wiersz klasyka

Pielgrzym

Adam Mickiewicz, wiersz klasyka

Nad wodą wielką i czystą...

Adam Mickiewicz, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło