PANIENKI W LESIE (wiersz klasyka)

Bruno Jasieński

Zalistowiał cichosennie w cichopłaczu cicholas,

Jak chodziły nim panienki, pierwiośnianki, ekstazerki,

Kołysały się, schylały, rwały grzyby w bombonierki,

Atłasowe, żółte grzyby, te, co rosną tylko raz.



Opadały pierwsze liście na sukienki crêpe de chine,

Kołysały się rytmicznie u falbanek walansjenki,

Zapłakały białe brzozy, podkrążone demimondainki

I złe buki, stare mruki, pogrążone w wieczny spleen.



Zalistowiał, zakołowiał, zaechowiał w cichośnie,

Posypały się kropelki na pluszowe pantofelki,

Zostawiły żal maleńki, zostawiły żal niewielki...

Pójdą dalej cieniem alej. Będzie płacz... a może nie...

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
1 069 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Bruno Jasieński

Inne teksty autora

Miłość na aucie

Bruno Jasieński, wiersz klasyka

Intermezzo

Bruno Jasieński, wiersz klasyka

Jak introdukcja

Bruno Jasieński, wiersz klasyka

[ZMĘCZYŁ MNIE JĘZYK...]

Bruno Jasieński, wiersz klasyka

BAJKA O KELNERZE

Bruno Jasieński, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło