W Weronie (wiersz klasyka)

Cyprian Kamil Norwid

1

Nad Kapuletich i Montekich domem,
Spłukane deszczem, poruszone gromem,
Łagodne oko błękitu - -

                       2

Patrzy na gruzu nieprzyjaznych grodów;
Na rozwalone bramy do ogrodów,
I gwiazdę zrzuca ze szczytu - -

                       3

Cyprysy mówią, że to dla Julietty,
Że dla Romea, ta łza znad planety
Spada - i groby przecieka;

                       4

A ludzie mówią, i mówią uczenie,
Że to nie łzy są, ale że kamienie,
I - że nikt na nie nie czeka!


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Anonim
Anonim 28 lutego 2017, 19:02
Wiersz jest pięknie napisany, ale Norwid miał lepsze utwory...
eva
eva 4 listopada 2018, 17:05
najpiekniejszy wiersz o miłości
Anonim
Anonim 15 stycznia 2019, 12:54
Ładne,ale piękne
8 363 wyświetlenia
przysłano: 5 marca 2010

Cyprian Kamil Norwid

Inne teksty autora

MAŁE DZIECI

Cyprian Kamil Norwid, wiersz klasyka

Bliscy

Cyprian Kamil Norwid, wiersz klasyka

Po to właśnie

Cyprian Kamil Norwid, wiersz klasyka

*** (Co? Jej powiedzieć...)

Cyprian Kamil Norwid, wiersz klasyka

*** (Coś ty Atenom zrobił, Sokratesie...)

Cyprian Kamil Norwid, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło