Literatura

Chłopiec powracający (wiersz klasyka)

Ernest Bryll

 

 

Spotkałem tego chłopca zagubionego w bagnach
Szedł z ręką wyciągniętą jak ślepiec. Lecz nie był
Ślepy. Tę rękę Bóg uścisnął z nagła
Więc chłopiec tak głęboko w pomoc Ojca wierzył
Że nie chciał w świecie byle czego dotknąć
Raczej chciał świat odsunąć.
                                              Coraz bardziej słodko
Wspomniał uścisk, który go ocalił
Butów z błota nie otarł. Chciał się w domu chwalić
I mgłą, i bagnem gdzie wlazł, i wołaniem

 

Tak szedł mamrocąc: Dziękuję ci Panie -
I jak ja tonął w łące modlitwy jałowej

 

Czy Ojciec rękę poda. Wyciągnie nas znowu?
 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Ernest Bryll

Inne teksty autora

Kantyczka
Ernest Bryll
***
Ernest Bryll
Cóż
Ernest Bryll
Baranek
Ernest Bryll
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca