Literatura

Baranek (wiersz klasyka)

Ernest Bryll

 

 

Baranek na nóżkach łamliwych
Stał na łące wyblakłej. Czekał
Mógł żyć i mógł być nieżywy 
- Wszystko w rękach człowieka

 

A te ręce aż po horyzont
Ściskały drżące powietrze
I brudny paluch zakrywał
Kawałek nieba jeszcze

 

My mali zagubieni w drodze
- A co mogliśmy zrobić?

 

- A czym miał kto zatrzymać
Okrutne ręce olbrzyma?

 

A jednak tylu pobiegło
Naprzeciw ciemności - Jak w ogień
Baranka niewinnego
Broniła armia ubogich


niczego sobie 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Anna
Anna 12 lutego 2019, 17:41
Piękne.
przysłano: 5 marca 2010

Ernest Bryll

Inne teksty autora

Kantyczka
Ernest Bryll
***
Ernest Bryll
Cóż
Ernest Bryll
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca