Literatura

Ocalenie (wiersz klasyka)

Jonasz Kofta

To moja ostatnia nadzieja
I brzeg ocalenia
W kosmicznych szaleństwa zawiejach
Wiem, że jest
Ta ziemia

Tam rośnie głóg
Wzdłuż polnych dróg
Sekunda się zmienia w godzinę
I jestem, czym byłam, i staję się znów
Kwitnącym jaśminem

To mój ostatni zryw
W krąg ściany, ściany, pusto
Zostaje mi tylko byt
Biel sufitu, szpitalne łóżko

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Jonasz Kofta

Inne teksty autora

Co to jest miłość
Jonasz Kofta
Trzeba marzyć
Jonasz Kofta
Ździebełko-Ciepełko
Jonasz Kofta
Czułość
Jonasz Kofta
Gdzie jesteś?
Jonasz Kofta
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca