Rondo III (wiersz klasyka)

Jonasz Kofta

Wielodrzewie iglaste twych źrenic
Osty srebrne szarpiące dna światło
W najpiękniejsze klejnoty odmienić
Bursztyn ciemny a w środku ptak z klatką
Uśmiechając sie niezmienieni
Utrwaleni swoją miłością
Urośniemy w kolor jesieni
Pogodzeni z taką wolnością
Znikąd stało się to największe
Księżyc, słońce w nagły stają zenit
Przeświecając kędy najgęstsze
Wielodrzewie iglaste twych źrenic

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
552 wyświetlenia
przysłano: 5 marca 2010

Jonasz Kofta

Inne teksty autora

Co to jest miłość

Jonasz Kofta, wiersz klasyka

Trzeba marzyć

Jonasz Kofta, wiersz klasyka

Ździebełko-Ciepełko

Jonasz Kofta, wiersz klasyka

Czułość

Jonasz Kofta, wiersz klasyka

Podróżą każda miłość jest

Jonasz Kofta, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło