Literatura

Widz (wiersz klasyka)

Jonasz Kofta

Jak byłem mały
Byłem w zoo
Tam pierwszy raz
Poczułem to
Poczułem to
Każdym nerwem
Gdy lew się w klatce
Bawił ścierwem
Choć bałem się
Nie mogłem nic
Musiałem przy tym być

Podejrzeć
To przyspiesza tętno
Zachować
Oka obojętność
Te bóle czyjeś
Śmierci czyjeś
Są po to
Żebyś czuł, że żyjesz

Gdy byłem większy
Ona, on
Odeszli w cień
Widziałem to
Pamiętam
Twarz mężczyzny
Pamiętam kolor
Jej bielizny
Tak bałem się
Nie mogłem nic
Musiałem przy tym być
Podejrzeć...

Być może to
Obyczaj zły
Podglądać w krzakach
Patrzeć w kły
Lecz nauczony
Raz przeżywać
Śmierć, miłość
W oku obiektywu
Ja jestem nic
Ja jestem widz
Ja muszę przy tym być!

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Jonasz Kofta

Inne teksty autora

Co to jest miłość
Jonasz Kofta
Trzeba marzyć
Jonasz Kofta
Ździebełko-Ciepełko
Jonasz Kofta
Czułość
Jonasz Kofta
Gdzie jesteś?
Jonasz Kofta
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca