Literatura

Zapatrzony (wiersz klasyka)

Jonasz Kofta

Zapatrzony, zapomniałeś, że tu jestem

Nieobecny, oniemiały i daleki

Zostawiłeś mnie w pół słowa

W pół uśmiechu

Tak wysoko uniesione masz powieki

 

W twoich oczach okno, stół, za oknem drzewo

Ja w nich jestem, ale o tym nawet nie wiesz

Z odchyloną nagle w stronę światła głową

Zapatrzony gdzieś daleko, poza siebie

 

Pozwalasz mi się domyślać wszystkiego

W bezruchu już tylko papieros się tli

I mgłą melancholii przesłania twój profil

To boli,

Bo nie wiem gdzie ja, a gdzie ty

 

Zapatrzony, zapomniałeś, że tu jestem

Smutek przyszedł i tak nagle nas rozłączył

Zostawiłeś mnie w sekundzie

Takiej długiej,

Gdy przeglądam się w twych oczach niewidzących

 

A ja płaczę, łezka kap, a potem druga

Zdaje mi się że na zawsze ciebie tracę

Bez powodu nagle stanął czas i jesteś

Zapatrzony gdzieś daleko, poza siebie


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Jonasz Kofta

Inne teksty autora

Co to jest miłość
Jonasz Kofta
Trzeba marzyć
Jonasz Kofta
Ździebełko-Ciepełko
Jonasz Kofta
Czułość
Jonasz Kofta
Gdzie jesteś?
Jonasz Kofta
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca