Do matki (wiersz klasyka)

Juliusz Słowacki

Zadrży ci nieraz serce, miła matko moja,
Widząc powracających i ułaskawionych.
Kląć będziesz, że tak twarda była na mnie zbroja
I tak wielkie wytrwanie w zamiarach szalonych.

Wiem, żebym ci wróceniem moim lat przysporzył;-
Mów, kiedy cię spytają, czy twój syn powraca,
Że syn twój na sztandarach jak pies się położył
I choć wołasz, nie idzie - oczy tylko zwraca.

Oczy zwraca ku tobie... więcej nic nie może,
Tylko spojrzeniem tobie smutek swój tłumaczy;
Lecz woli konający - nie iść na obrożę,
Lecz woli zamiast hańby - choć czarę rozpaczy!

Przebaczże mu, o moja ty piastunko droga,
Że się tak zaprzepaścił i tak zaczeluścił;
Przebacz... bo gdyby nie to, że opuścić Boga
Trzeba by - toby ciebie pewno nie opuścił.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Adam Mickiewicz
Adam Mickiewicz 8 maja 2018, 18:56
Słabe.
Juliusz Słowacki
Juliusz Słowacki 4 marca 2019, 22:57
Adam wracaj do Dziadów. Dalej czekamy na pierwszą część...
6 016 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Juliusz Słowacki

Inne teksty autora

Testament mój

Juliusz Słowacki, wiersz klasyka

Hymn

Juliusz Słowacki, wiersz klasyka

Rozłączenie

Juliusz Słowacki, wiersz klasyka

Testament Mój

Juliusz Słowacki, wiersz klasyka

Do Pani Joanny Bobrowej

Juliusz Słowacki, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło