Literatura

Harmonia (wiersz klasyka)

Leopold Staff

HARMONIA

 

Miałem wielkie pogody i chmurne niewczasy.

Krok mój, zdobywczy niegdyś, zmienia się w obrończy,

Nie wróżą mi zwycięstwa me z czasem zapasy.

Zostaje prosta prawda, że wszystko się kończy.

 

Lecz chociaż zgasło lato i jesień wnet minie,

Zmierzch mi się nie uśmiecha w rozdźwięku udręce.

W sobie zestrajam sprzeczny ten świat, Apollinie,

Boś chyba po to tylko dał mi lutnię w ręce.

 


przysłano: 5 marca 2010

Leopold Staff

Inne teksty autora

Kochać i tracić
Leopold Staff
Rzeczywistość
Leopold Staff
Bonaccia
Leopold Staff
Droga
Leopold Staff
Gęsiarka
Leopold Staff
Kochać i tracić...
Leopold Staff
Matka
Leopold Staff
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca