O radosnej ojczyźnie (wiersz klasyka)

Leopold Staff

 

 

Jest nas ogromna, cicha, przedziwna rodzina,
Gromada obłąkańców z mrocznymi oczami,
Co się porozumiewa tajnymi znakami,
W których się zamilczenia głębia dopomina.

Nie znamy jedni drugich z nazwisk ani twarzy,
Jednak mamy o sobie przeczucia i wieści.
Majaczymy po nocach słowa dziwnej treści,
Szepcząc przez sen imiona sławnych marynarzy...

Bo sen nasz na obłędnej tęsknoty wezgłowiu
To żegluga po morzach, podróże w odkrycie...
Myśli, jak statki w porcie, w ciągłym pogotowiu
Czekają hasła w odjazd: na życie w zachwycie!

Dusza nasza, jak mapa stara i pobladła,
Wróży dziwy każdemu naszych zbudzeń ranu,
Zdobycz i niespodzianki - i spod wód zwierciadła
Dźwiga wyspy, zielone gwiazdy oceanu...

Wiosło, śmiałków rzemiosło, niesie w coraz inne
Lądy, gdzie są zaciszne jak miłość ogrody,
Gdzie ptaki są radosne jak łata dziecinne,
Stawy jak baśnie, groty jak straszne przygody,

Węże skrzące jak skarbce królewskie pod ziemią,
Muszle jak dna morskiego - w słońcu - zadziwienia,
A w olśnieniu południa szczęściem złote drzemią
Drzewa-sny, drzewa-śpiewy, drzewa-pozdrowienia...

Łódź przybija... Woniami witają przybysza
Kwiaty piękne jak dziewcząt najsłodsze imiona...
Błękity nieba słońcem błogosławi cisza
Pełna duszy Kolumba i snów Robinsona.


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
976 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Leopold Staff

Inne teksty autora

Kochać i tracić

Leopold Staff, wiersz klasyka

Odys

Leopold Staff, wiersz klasyka

Polsko, nie jesteś ty już niewolnicą

Leopold Staff, wiersz klasyka

Rzeczywistość

Leopold Staff, wiersz klasyka

Straszna noc

Leopold Staff, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło