Literatura

Prawda (wiersz klasyka)

ksiądz Jan Twardowski

 

 

jest prawda pozłacana
jest trochę nie w porę
jest jak zagadka w ciemność przechylona
jest w białych rękawiczkach
niekiedy jak rana
jak piękność co minęła a cnota została
jak kamień który mówi wiedzącym na pewno
przyjdź tu po trzystu latach wtedy pogadamy
jest także taka co się siebie wstydzi
smutna chuda jak szczapa
bo zbyt określona


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Lol
Lol 15 stycznia 2018, 10:25
Świetny mnóstwo metafor
Proszę
Proszę 15 lutego 2018, 18:22
Napiszesz mi o tym podmiot liryczny co to w tym wierszu?
mjf
mjf 17 lutego 2018, 11:10
-----prawdziwy, bardzo oczywisty,zapada w umysł ..
KUPA
KUPA 26 marca 2018, 19:22
DUPA ZUPA LUPA
zamknij zimno bo mi okno
zamknij zimno bo mi okno 3 czerwca 2018, 13:14
huj ci w okulary
Janusz
Janusz 18 grudnia 2018, 15:17
Kupa
Takie cuś
Takie cuś 14 stycznia 2019, 18:22
Śliczny wiersz. Piękne metafory.
hahahhahahahahhahaha
hahahhahahahahhahaha 26 lutego 2019, 20:42
hahhahahahahhahah
Usunięto 2 komentarze
przysłano: 5 marca 2010

ksiądz Jan Twardowski

Inne teksty autora

Śpieszmy się
ksiądz Jan Twardowski
Bliscy i oddaleni
ksiądz Jan Twardowski
Do moich uczniów
ksiądz Jan Twardowski
Jest miłość trudna
ksiądz Jan Twardowski
Jest....
ksiądz Jan Twardowski
Różaniec
ksiądz Jan Twardowski
Kochanowskiego przekład psalmów
ksiądz Jan Twardowski
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca