Wiersz staroświecki (wiersz klasyka)

ksiądz Jan Twardowski

 

 

Zbudziłem czas przeszły dokonany

gwizdkiem znalezionym w szufladzie

sygnetem z herbem Ogończyk

chodzę teraz nad rzeką

zieloną jasną czarną

umarli są przy mnie żywi

istnieją skoro ich nie ma

mówią o ostatnich nowościach

Prusie Orzeszkowej

miłości Tetmajera

siadamy wszyscy na ławce

jak gdyby nigdy nic

pytam

- kim pan jest

- niewierzącym sprzed stu pięciu lat

a śmierć na śmierć nie umiera


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
1 026 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

ksiądz Jan Twardowski

Inne teksty autora

Śpieszmy się

ksiądz Jan Twardowski, wiersz klasyka

Bliscy i oddaleni

ksiądz Jan Twardowski, wiersz klasyka

Do moich uczniów

ksiądz Jan Twardowski, wiersz klasyka

Jest miłość trudna

ksiądz Jan Twardowski, wiersz klasyka

Jest....

ksiądz Jan Twardowski, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło