Literatura

252 (Brodzić w nieszczęściu ...) (wiersz klasyka)

Emily Dickinson


 

Brodzić w Nieszczęściu - umiem -

Przez każdy jego Strumień

Albo Bagno przechodzę -

Ale prztyczek Radości -

I już na równej drodze

Potykam się - pijana -

Na uciechę Kamykom -

Nie śmiejcie się - tak działa

Na mnie ten Nowy likwior!

 

Moc- jest to Ból - jedynie

Balastem Dyscypliny

Trzymany na Mieliźnie

Dać Balsam - Gigantowi -

Opadnie z sił, jak Człowiek -

Zwalić nań Himalaje -

Podźwignie! 
Przkł. S. Barańczak


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca