*** (Ponad oknem miesiąc...)

Sergiusz Jesienin

 

 

Ponad oknem miesiąc. Pod oknem wiatr śwista.
Obnażona topól srebrna i świetlista.

W dali płacz harmonii, samotny głos nocny
I taki rodzimy, i taki mi obcy.

Śmieje się i płacze piosenka stepowa.
Gdzieżeś, moja lipo, lipo ty wiekowa?

I ja sam za młodu w niedzielne poranki
Z harmonią na piersi szedłem do wybranki.

A teraz dla miłej nic a nic nie znaczę,
Przy cudzej melodii śmieję się i płaczę.

 

przekład Z. Dmitroca


Inne teksty autora

Sergiusz Jesienin
Sergiusz Jesienin
Sergiusz Jesienin
Sergiusz Jesienin
Sergiusz Jesienin
Sergiusz Jesienin
Sergiusz Jesienin
Sergiusz Jesienin
Sergiusz Jesienin
Sergiusz Jesienin
Sergiusz Jesienin
Sergiusz Jesienin
Sergiusz Jesienin