Literatura

Monotonia (wiersz klasyka)

Konstandinos Kawafis

Za jednym dniem drugi dzień — koleją jednostajną —
nadchodzi i przemija, tej samej treści, barwy.
I zdarzą się, i znów się zdarzą te same sprawy,
chwile te same znajdują nas i porzucają.

Tydzień przemija, a za nim — nowy tydzień.
To, co się stanie, przewidzieć łatwo: cienie,
światła te same, zawsze to samo brzemię.
Jutro, które już wcale nie jest jutrem, znowu przyjdzie.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Konstandinos Kawafis

Inne teksty autora

Miasto
Konstandinos Kawafis
Dni 1903
Konstandinos Kawafis
Mury
Konstandinos Kawafis
Itaka
Konstandinos Kawafis
Che fece... il gran rifiuto
Konstandinos Kawafis
Czekając na barbarzyńców
Konstandinos Kawafis
Daleko
Konstandinos Kawafis
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca