Kasyda o płaczu (wiersz klasyka)

Lorca Federico Garcia

Zamknąłem drzwi od balkonu,

bo nie chcę słyszeć płaczu,

lecz spoza czarnych murów

nic się nie słyszy prócz płaczu.

 

Mało jest aniołów śpiewających,

mało jest psów co szczekają,

a w mej dłoni tysiąc skrzypiec się zmieści.

 

Płacz jest niczym pies olbrzymi,

płacz jest jak anioł olbrzymi,

płacz jest jak skrzypce olbrzymie;

nadmiar łez knebluje paszczę wiatru

i nie słychać nic oprócz płaczu.

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
1 425 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Lorca Federico Garcia

Inne teksty autora

Kasyda o róży

Lorca Federico Garcia, wiersz klasyka

Gazela o miłości nieprzewidzianej

Lorca Federico Garcia, wiersz klasyka

Kasyda o szlochu

Lorca Federico Garcia, wiersz klasyka

Księżyc wschodzi

Lorca Federico Garcia, wiersz klasyka

Księżyc wschodzi/La luna asoma

Lorca Federico Garcia, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło