Literatura

Kasyda o szlochu (wiersz klasyka)

Lorca Federico Garcia

Zamknąłem balkon,

by nie słyszeć szlochu,

lecz za szarymi murami

niczego nie słychać prócz szlochu.

 

Mało aniołów jest, które śpiewają,

i bardzo mało psów, które szczekają,

tysiąć skrzypiec w mojej dłoni się mieści.

 

Ale szloch to pies ogromny,

szloch to anioł ogromny,

szloch to skrzypce ogromne,

łzy, które wiatr przebijają -

i nic nie słychać prócz szlochu.


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Lorca Federico Garcia

Inne teksty autora

Kasyda o róży
Lorca Federico Garcia
Gazela o miłości nieprzewidzianej
Lorca Federico Garcia
Kasyda o płaczu
Lorca Federico Garcia
Księżyc wschodzi
Lorca Federico Garcia
Księżyc wschodzi/La luna asoma
Lorca Federico Garcia
Lament
Lorca Federico Garcia
Na uszko dziewczynie
Lorca Federico Garcia
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca