Literatura

Kochająca (wiersz klasyka)

Rainer Maria Rilke

To moje okno. W zachwycie
tak bym frunęła za nie,
zbudzona przez świtanie:
a dokąd sięga życie,
a kiedy noc nastanie?

Poza mną w świecie całym
niczego jeszcze nie ma:
a ja przeświecam kryształem,
głębia przyćmiona, niema.

Jeszcze i gwiazdy jak ramą
obejmę sobą; ogromne
serce mam; ono samo
tego - kogo nie pomnę -

pokochałam? pojmała?
więzić wcale nie żąda.
Obco jak karta biała
własny mój los wygląda.

Któż ja jestem, bezbronna
w środku nieskończoności,
chwiejna jak łąka wonna,
którą wiatr w sobie mości,

gdy wołam w strachu dziecinnym,
że ktoś usłyszy wołanie,
przeznaczona, by w Innym
zatracić się niespodzianie.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca