Tresura (wiersz klasyka)

Marcin Świetlicki

W Oświęcimiu zacząłem wariować. Pięć godizn
błądzenia po krawędziach obłędu. Wariować
zacząłem w Oświęcimiu. Ukrywszy się w knajpie
wietnamskiej (POLECAMY TEŻ KUCHNIĘ POLSKĄ)
wypaliłem pół paczki papierosów Camel
(chciałbym, aby ta firma zechciała się przyjrzeć
moim staraniom) (póki nie będzie za późno).
Bowiem wariować zacząłem w Oświęcimiu.
Numerek z szatni, głupi żarcik losu:
czterdzieści
i cztery.

dobry 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
1 696 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

Marcin Świetlicki

Inne teksty autora

Kochanie

Marcin Świetlicki, wiersz klasyka

McDonald´s

Marcin Świetlicki, wiersz klasyka

Aha

Marcin Świetlicki, wiersz klasyka

Marcin Swietlicki - *** (Budząc się z ręką)

Marcin Świetlicki, wiersz klasyka

Czterdziesta czwarta

Marcin Świetlicki, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło