*** (wiersz)

szatnia

27 listopada 2007 r.

Dławie się ogryzkiem zapomnienia
Niepewność gotuje się w czajniku
zaleje nią herbate - wypije

Z drutu poskręcanego nawet
dobry Bóg nie zrobi prostego

Wpadam pod złudzeń ciężarówke
obijam się o ironi ściany
i gasne
i płone

Jeszcze szumi mi w żyłach
wódką płucze usta
żygam wczorajszym życiem, wczorajszą śmiercią
i gasne
i płone

Najlepiej idźcie w cholere, już spać
poczytam o życiu, którego nie było
zgasne
spłone i zasne..


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
.
. 11 stycznia 2008, 23:10
Czy tam na wybrzeżu ‘ę’ nie znają?
Anea 14 stycznia 2008, 04:48
hmm... trochę przeszkadzają mi błędy ort (może są celowe ? ) RZygam, ironII...Ale czyta się nieźle ;)
ew
ew 14 stycznia 2008, 16:27
a może mia ło być potocznie , w takim razie powinno być " wczorajszo śmiercio i gasne i płone "
Musisz bardziej zwracać uwagę na to w jaki sposób nam zapodajesz tekst do czytania , bo błędy dyskwalifikują tekst już na starcie
470 wyświetleń
przysłano: 11 stycznia 2008 (historia)
szatnia

szatnia

29 gdynia
17 tekstów 5 komentarzy
hipokrytka

Inne teksty autora

Harcerka

szatnia, wiersz

***

szatnia, wiersz

***

szatnia, wiersz

***

szatnia, wiersz

Jesteś wiatrem

szatnia, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło