Burza (Dramat Grecki) (wiersz)

Alienka

Co można zobaczyć czasami na niebie...( w duchu postmodernistycznego Homera- przyp. Szluger)
Dziś nocą starogrecki spektakl
Od lat tysięcy nie zmienia się...
Kotara z chmur ciężkich właśnie zaciągnięta
Zaczyna się! Zaczyna się!

Rozlega sie krzyk widowni
Gromkie, gromkie brawa
Pospólstwo czeka niecierpliwie
To szumi trawa!

Trach! Zeusowy oszczep,
Sygnał - to pierwszy akt
Orkiestra, krople deszczu
Wybijają takt.

Tragedia w trójnasób jednaka
Chór grzmotem aktorom wtóruje
Wkracza Helena w naszyjniku światła
Od chmury jednej do drugiej.

Znów!...nie, to fale oceanu
Olimp nam dzisiaj nie sprzyja
Okręty na horyzonce!
Achilles do Troi przybija.

Dwie strony - bitwa, wiadomo
Homer juz o tym pisał
Iliada, wciaż grana na nowo
Tak wieki temu, jak dzisiaj...

Najpiękniejszy cud świata
Ogień z powietrza, ogień z wody!
Ogien na Niebie, deszcz Ziemię obmywa -
- Wielkie katharsis przyrody.

niczego sobie+ 13 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
beny
beny 28 pazdziernika 2006, 19:09
pojebane skorwysyny z was ssijcie papiezowi
727 wyświetleń
przysłano: 3 września 2001

Alienne

34
8 tekstów 14 komentarzy

Inne teksty autora

Nienazwany (przyjaciołom)

Alienne, wiersz

Moja Tajlandia

Alienne, wiersz

Jeżyny

Alienne, wiersz

Na wiosnę

Alienka, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło