Lady Godiva (wiersz)

witka

 

ona była wycięta
pod bikini na dwa palce
parsknąłem Mein Führer energicznie na chwilę unosząc rękę
już wtedy dobrą do tytułów

ta papkineria artystyczna od stu szkap zjeżdżonych bez liku
żeni bryndzę jako kumys po japońsku kantuje na wadze

powiedz ile dwudziestoletni śnieg może się utrzymać na łysinie
w niższych reglach bez rżnęcia głupa na piątym luzaku

lubię ten śpiew i rżenia kolerujące z apokalipsą
przeżyłem jak wygram w totka kupię wnuczce bieguna

nazwę go Śnieg a ona niech ratuje tylko siebie

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
389 wyświetleń
przysłano: 24 pazdziernika 2017 (historia)

witka

63 Zgorzelec
50 tekstów 39 komentarzy


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło