nie za późno... (wiersz)

białoczarny

szorstki pył wżera się w przymrużone oczy

do przepełnionych studzienek ściekowych ciągle spływa krew

zwyrodniałych bluźnierców

jedyny przybytek nadziei

trawią smocze ogniste jęzory

 

może jeszcze zdążysz

zanim runie ostatnia nawa

tam waleczny agitator resztkami sił

uprasza z jękiem odkupienia


wyśmienity 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Konrad Koper 6 sierpnia 2019, 21:14
Świetne metafory…
95 wyświetleń
przysłano: 6 sierpnia 2019 (historia)
białoczarny

białoczarny

44 sam nie wiem
82 teksty 141 komentarzy
jestem na tyle poważnym obywatelem kraju, w którym już zadeptano tolerancję i szacunek, że jeszcze potrafię się jakoś tutaj odnaleźć...

Inne teksty autora

Ty wiesz...

białoczarny, wiersz

przedwczesny koniec lekcji

białoczarny, wiersz

zaszłości w teraźniejszości

białoczarny, wiersz

przejrzę

białoczarny, wiersz

zniewolony

białoczarny, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło