Literatura

nie za późno... (wiersz)

białoczarny

szorstki pył wżera się w przymrużone oczy

do przepełnionych studzienek ściekowych ciągle spływa krew

zwyrodniałych bluźnierców

jedyny przybytek nadziei

trawią smocze ogniste jęzory

 

może jeszcze zdążysz

zanim runie ostatnia nawa

tam waleczny agitator resztkami sił

uprasza z jękiem odkupienia


wyśmienity 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Konrad Koper 6 sierpnia 2019, 21:14
Świetne metafory…
przysłano: 6 sierpnia 2019 (historia)

Inne teksty autora

tylko traumy...
Robert noszczyk
nie dane nam było
Robert noszczyk
zaplanowana hipokryzja
Robert noszczyk
po coś...
Robert noszczyk
jak najdalej
Robert noszczyk
po drugie
Robert noszczyk
niekochani
Robert noszczyk
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca