nie za późno... (wiersz)

białoczarny

szorstki pył wżera się w przymrużone oczy

do przepełnionych studzienek ściekowych ciągle spływa krew

zwyrodniałych bluźnierców

jedyny przybytek nadziei

trawią smocze ogniste jęzory

 

może jeszcze zdążysz

zanim runie ostatnia nawa

tam waleczny agitator resztkami sił

uprasza z jękiem odkupienia


wyśmienity 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Konrad Koper 6 sierpnia 2019, 21:14
Świetne metafory…
294 wyświetlenia
przysłano: 6 sierpnia 2019 (historia)
białoczarny

białoczarny

45 sam nie wiem
87 tekstów 146 komentarzy
jestem na tyle poważnym obywatelem kraju, w którym już zadeptano tolerancję i szacunek, że jeszcze potrafię się jakoś tutaj odnaleźć...

Inne teksty autora

zza trochę dużych okularów...

białoczarny, wiersz

hej - tu - jestem

białoczarny, wiersz

to nie ja

białoczarny, wiersz

katharsis

białoczarny, wiersz

któryś z kolei...

białoczarny, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło